\documentclass[a4paper,12pt]{article}
\usepackage{fnpos}
\usepackage{polski}
\usepackage{indentfirst}
\usepackage[latin2]{inputenc}
\usepackage[colorlinks,urlcolor=blue,linkcolor=black]{hyperref}
\usepackage{anysize}
\usepackage{framed}
\usepackage{fancyhdr}
\usepackage{graphicx}
\marginsize{2.5cm}{2.5cm}{3cm}{3cm}

\clubpenalty	10000
\widowpenalty	10000
\brokenpenalty	10000
\sloppy

\setcounter{secnumdepth}{0} % poziom numerowania sekcji (0 - numerowanie wyłączone)
\setcounter{tocdepth}{1}    % max. poziom sekcji umieszczanych w spisie treści

\let\_=\dywiz

\def\Title{Zręczne środki: Słuchanie umysłu}
\def\Author{Ajahn Sumedho}
\def\Translator{Andrzej Osiński}

\hypersetup{
	pdftitle={\Title},
	pdfauthor={\Author, tłumaczenie \Translator},
	pdfcreator={mahajana.net},
}

\pagestyle{fancy}
\lfoot{}
\cfoot{\thepage}
\rfoot{}

\lhead{}
\chead{\Title}
\rhead{}


\begin{document}

\begin{center}
	{\Huge \Title\par}
	\bigskip
	{\Large \Author\par}
	\bigskip
	{tłumaczenie i przypisy: \Translator\par}
	\addvspace{3\baselineskip}
	Skład wykonano programem \href{http://latex-project.org}{\LaTeXe}\\
	Tekst jest dostępny pod adresem \href{http://mahajana.net}{mahajana.net}
\end{center}
\addvspace{3\baselineskip}

\begin{quote}
Podczas odosobnienia monastycznego w klasztorze Chithurst, luty 1981~roku.
\end{quote}

\addvspace{3\baselineskip}

W tej postaci praktyki medytacyjnej słuchacie z~uważnością własnego
wnętrza. Aby przysłuchać się wnętrzu, postrzegajcie świat zjawisk
zewnętrznych jako totalnie nieistotny~--- przekroczcie pojęcia i~myśli;
one nie są tożsame z~wami. Wsłuchajcie się w~to, co okala same słowa,
ciszę, przestrzeń.

Teraz, kiedy już słuchacie, co słyszycie? Przysłuchujcie się tym
zmiennym zjawiskom, jak gdyby mówił ktoś inny, twierdząc: ,,Nie lubię
tego lub tego'', ,,Jestem znużony. Mam dość''; ,,Chciałbym pójść do
domu''. Albo posłuchajcie ,,fanatyka religijnego'', ewentualnie
,,cynika''~--- jakąkolwiek właściwość bądź formę przyjmuje ten głos,
możemy stale być świadomi jego zmieniającej się natury.

Nie możecie nieprzerwanie przejawiać pragnienia. W~procesie wewnętrznego
słuchania, aż do wsłuchiwania się w~siebie przez cały czas, zaczynamy
doświadczać pustki. Zwykle nie nasłuchujemy, i~żywimy przekonanie, iż
jesteśmy tożsami z~głosami wewnętrznymi; kreujemy koszmarne problemy
identyfikując się z~tymi głosami pożądania. Utrzymujemy, iż istnieje
stała osobowość czy też istota ogarnięta permanentną żądzą; ale podczas
medytacji, możemy spostrzec, że wszystkie te głosy wyłaniają się
z~pustki~--- pojawiają się i~przemijają.

Adekwatnie do nauczania Buddy, praktyka ta polega na przyswojeniu
wiedzy. Wiedzy o~czym? O~czym wiedzą buddyści? Jaką w~ogóle wiedzę
posiadł ,,Ten, który wie''\footnote
	{Jeden z~synonimów \emph{Tath\=agaty} tj. ,,Doskonałego'',
	,,Tego, który przekroczył [skalania]'' bądź ,,Tego, który dotarł
	[na drugi brzeg]''.}?
,,Ten, który wie'' posiada wiedzę, iż te zmienne warunki są pozbawione
jaźni. Nie istnieje w~nich żadna ponadczasowa bądź utożsamiana z~duszą
właściwość, żadna substancja, jaką można by określić mianem stałej
posesji. ,,Ten, który wie'' orientuje się, iż to, co się pojawia,
odchodzi. Nie musicie wiedzieć nic ponadto, aby zostać Buddą.

Bycie Buddą oznacza poznawanie dzięki obserwacji, a~nie poprzez wiarę
w~święte pisma bądź we mnie. Zobaczcie sami. Spróbujcie po prostu
odnaleźć kryterium, które nie powstaje i~nie przemija. Czy istnieje coś,
co zrodziło się, acz nie umiera? Bądźcie Buddą~--- tym który wie,
wdrażając energię w~doświadczanie waszego życia tu i~teraz, nie poprzez
zagubienie się w~złudzeniach jakiejś idei bycia Buddą~--- ,,Jestem
Buddą: Wiem wszystko''. Niekiedy nawet pożądanie przybiera formę Buddy.
W~gruncie rzeczy, nie ma ,,Tego, który wie'', a~wyobrażanie sobie, iż
jest się Buddą zwyczajnie nie oznacza bycia Buddą.

Podążający ścieżką Therawady\footnote
	{\emph{Thera-v\=ada}~--- Doktryna Starszych}
mówią o~\emph{anatt\=a}\footnote
	{\emph{Anatt\=a}~--- pozbawiony jaźni, pozbawiony ego,
	bezosobowy~--- jedna z~trzech oznak egzystencji
	(\emph{\mbox{Ti\-lakkhana}}); także w~znaczeniu podmiotowym tj.
	brak jaźni, brak ego, bezosobowość.},
podczas gdy kultywujący Mahajanę przedkładają termin \emph{siunjata}~---
w~istocie oznaczają one jedno i~to samo. Aby doświadczyć
\emph{anatt\=a}, ktoś bada i~pojmuje, iż lgnięcie do ego, do neuroz,
jakie są udziałem nas wszystkich; do myśli, chciwości, nienawiści bądź
ułudy, jest pozbawione jaźni tj. \emph{anatt\=a}. Nie ostaje się żadna
jaźń; jedynie puste warunki, które wyłaniają się z~pustki i~powracają
doń, nie pozostawiając żadnych śladów. Tak więc pozwalamy odejść
zjawiskom, pozwalamy im być takimi jakie są, a~one ulegają zmianom
w~sposób jak najbardziej naturalny, same z~siebie. Nie powinniście ich
wymuszać. Jeśli doświadczacie czegoś nieprzyjemnego, nie musicie tego
unicestwiać; odejdzie zupełnie samo. Zarozumiałość oznajmia: ,,Nie
znoszę tego stanu. Muszę się jego pozbyć, zmieść z~powierzchni ziemi!''.
Wywołuje to bardziej złożoną sytuację, aniżeli wcześniej~--- staracie
się coś odepchnąć, zakopać głowę w~piasku i~oświadczyć: ,,Och, już
minęło!''. Lecz to pragnienie unicestwienia: \emph{vibhava
tanh\=a}\footnote
	{\emph{Vibhava tanh\=a}~--- pragnienie nieistnienia,
	unicestwienia, anihilacji}~---
kreuje wyłącznie warunki umożliwiające pojawienie się tego stanu
ponownie, ponieważ nie zrozumieliśmy, iż on odchodzi w~sposób zupełnie
naturalny.

A teraz siedzimy w~pomieszczeniu pełnym formacji karmicznych\footnote
	{\emph{Sankh\=ara}~--- formacje mentalne; drugie ogniwo
	współzależnego powstawania tj. \emph{Paticcasamupp\=ada}. Termin
	ten odnosi się do wszystkich zdrowych i~niezdrowych przejawów
	aktywności wolicjonalnej, z~uwzględnieniem czynów ciała
	(\emph{k\=aya\-sankh\=ara}), mowy (\emph{vaci\-sankh\=ara}) oraz
	umysłu (\emph{citta-sankh\=ara}).},
które postrzegamy w~kategoriach trwałych osobowości. Obnosimy się z~tym
dookoła jak z~,,workiem koncepcji'', ponieważ na płaszczyźnie
intelektualnej pojmujemy siebie jako trwałe osobowości. Jaki bagaż spraw
roznosicie wokół ze sobą: urazy wobec innych, zadurzenie, lęki
i~problemy z~przeszłości? Możemy się zasmucić przypomniawszy sobie
zaledwie nazwisko kogoś, przez kogo doświadczyliśmy cierpienia~--- ,,Jak
oni śmieją mi to zrobić, traktować mnie w~taki sposób!''~--- rozważając
coś, co wydarzyło się dwadzieścia lat temu! Niektórzy ludzie spędzają
większość swojego życia, rozdmuchując urazy, tak iż rujnują sobie tę
resztę egzystencji, jaka pozostała.

Lecz jako medytujący, przedzieramy się przez wzorce pamięci. Zamiast
przypominać sobie o~ludziach i~sprawiać, iż przyjmują oni realny
kształt, postrzegamy, iż~--- w~tejże chwili~--- pamięć i~gorycz są
zmiennymi warunkami; pojmujemy, iż są one \emph{anicca}\footnote
	{\emph{Anicca}~--- nietrwały, przemijający; pierwsza z~trzech
	oznak egzystencji (\emph{\mbox{Ti-lakkhana}}).},
\emph{dukkha}\footnote
	{\emph{Dukkha}~--- bolesny, niedoskonały, nie
	satysfakcjonujący.}
i~\emph{anatt\=a}. Są tworami czasu, tak jak ziarenka piasku
w~Gangesie~--- czy są piękne, brzydkie, czarne lub białe, są zaledwie
ziarnkami piasku.

A zatem słuchajcie własnego wnętrza. Słuchajcie umysłu, kiedy zaczynacie
doświadczać cielesnego bólu; wydobądźcie głos, który powiada: ,,Nie chcę
tego bólu, kiedy zadzwoni ten cholerny dzwonek?''. Przysłuchujcie się
jęczącemu, niezadowolonemu głosowi~--- albo posłuchajcie, kiedy
docieracie na istotnie wysoki poziom: ,,Och, cóż za rozkosz. Czuję się
tak wspaniale''. Posłuchajcie \emph{devata}\footnote
	{\emph{Devata}~--- istota niebiańska, boska; egzystująca na
	wyższym poziomie bytu i~niewidzialna gołym okiem.}
oddającego się rozkoszy i~szczęściu, i~przyjmijcie pozycję niemego
słuchacza, który nie obdarza przywilejami ani \emph{devatas} ani zjawisk
z~piekła rodem. I~pamiętajcie, że jeśli jest to uwarunkowane~---
ustanie.

Rozpoznawajcie zjawiska i~pozwólcie im przychodzić oraz odchodzić~---
one są jedynie zmieniającymi się uwarunkowaniami karmicznymi, tak więc
nie ingerujcie w~nie. Nowoczesny umysł tendencyjnie utrzymuje, że w~jego
głębiach istnieje jakiś ludojad czający się po drodze i~czyhający tylko
na chwilę nieuwagi po to, aby was obezwładnić i~doprowadzić do utraty
zmysłów. Niektórzy ludzie w~istocie przeżywają całą egzystencję
wypełnieni takim rodzajem strachu, i~potwór zaczyna się pojawiać przez
cały czas: ,,Och, och!''. Jednak potwory są tylko następnym przejawem
\emph{sankh\=ara}, kolejnym ziarenkiem piasku w~Gangesie. Może
i~szpetnym ziarenkiem piasku, lecz nic ponadto. Jeśli pogrążycie się
w~smutku każdorazowo, kiedy spostrzeżecie szpetne ziarenko piasku,
przyjdzie wam żyć z~coraz większą trudnością. Niekiedy musimy
zaakceptować fakt, że pewne ziarenka piasku są szpetne. Niech będą
szkaradne; nie denerwujcie się. Gdybyście ujrzeli mnie siedzącego nad
rzeką Ganges, spoglądającego na szpetne ziarnka piasku i~mówiącego:
,,Zwariuję!'', pomyślelibyście: ,,Ajahn Sumedho oszalał!''. Nawet
wyjątkowo szkaradne ziarenko piasku jest tylko ziarenkiem piasku.

Toteż skupiamy się na obserwowaniu czynnika wspólnego tym różnym
atrybutom: ukrytym monstrom, stłumionym, utajonym energiom i~mocom,
a~także archetypicznym siłom~--- wszystkie są zaledwie
\emph{sankh\=aras}, niczym więcej. Przyjmujecie pozycję Buddy; bycie
świadomością\footnote
	{Także: wiedzą, samowiedzą, mądrością, zrozumieniem (różne
	aspekty angielskiego słowa ,,the knowing'').}.

Nawet to, co ,,niewiadome'', postrzegamy wyłącznie w~kategoriach
kolejnego zmieniającego się uwarunkowania~--- niekiedy pojawia się
wiedza, innym razem niewiedza; jedna jest uzależniona od drugiej. Czarna
dziura, światło słońca, noc i~dzień~--- wszystkie podlegają zmianie;
jaźń nie istnieje, nic nie podlega stawaniu się\footnote
	{\emph{Bhava}~--- stawanie się, sam proces egzystencji
	zachodzący na trzech płaszczyznach bytu: pożądania
	(\emph{k\=ama-bhava}), formy (\emph{r\v{u}pa-bhava})
	i~niematerialnej (\emph{ar\v{u}pa-bhava}).},
skoro jesteście samą wiedzą\footnote
	{\emph{Paňňa}~--- zrozumienie, wiedza, mądrość, wgląd.}.
Lecz jeśli reagujecie na wszystkie aspekty \emph{sams\=ary}\footnote
	{\emph{Sams\=ara}~--- literalnie ,,nieustanna wędrówka''; cykl
	następujących po sobie odrodzeń. Zwyczajowa nazwa, jaką stosuje
	się na określenie oceanu życia falującego bez ustanku to w~górę,
	to w~dół; alegoria continuum nieoświeconych i~nie
	satysfakcjonujących wcieleń, podczas których istota podlega
	narodzinom, starości, cierpieniom oraz śmierci.},
istotnie stajecie się neurotyczni. To nie ma końca; to przypomina
reagowanie na wszystkie ziarenka piasku w~Gangesie. Ile żywotów zajmuje
reagowanie na wszystkie ziarenka piasku w~Gangesie? Czy sądzicie, że
należy emocjonalnie reagować na każde ziarenko piasku w~Gangesie,
wpadając w~ekstazę nad jakimś pięknym, a~w~depresję~--- z~powodu
szpetnego? A~mimo to ludzie tak czynią; przez cały czas otępiają się,
wycieńczają i~wyczerpują tym uczuciowym zgiełkiem, aż wreszcie pragną
się sami unicestwić. Zatem zażywają narkotyki, bądź piją bez ustanku,
aby się znieczulić.


Zamiast konstruować skorupę i~mościć sobie kryjówkę w~strachu
i~otępieniu, postrzegamy, że żadne z~tych zjawisk nie jest jaźnią.
A~zatem nie musimy pozbawiać się wrażliwości; możemy nawet stać się
jeszcze wrażliwsi, bardziej przejrzyści i~promienni. Z~tej
przejrzystości i~promienności wypływa wiedza\footnote
	{\emph{Ň\=ana}~--- wiedza, zrozumienie, pojęcie, wgląd; synonim
	paňňa.}:
to co się pojawia~--- zanika, i~to jest to, o~czym wiedzą Buddowie.

\vfill
\begin{framed}
	\parindent	0pt
	\parskip	1ex
	\sffamily
	\small

	\centerline{\href{http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/}{\includegraphics[scale=0.5]{by-sa.pdf}}}

	\copyright\ Misja Buddyjska -- Trzy Schronienia w~Polsce 2009, Pewne prawa zastrzeżone.

	O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na tej stronie są
	dostępne na \href{http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/}
	{licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 3.0}.

	Tytuł: \Title

	Tłumacznie: \Translator\ dla \href{http://mahajana.net/}{mahajana.net}
\end{framed}
\vfill

\end{document}
